Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2014

O wszystkim i o niczym.

Ostatnio bardzo chcę coś napisać ale zawsze jak już zasiadam to tracę wątek i chęci, na samym początku stwierdziłem, że nic na siłę nie będę pisać ale jak teraz myślę to gdybym miał zrobić wpis (co właśnie robię ;_: ) to bym go zrobił o wszystkim, taki zbiór różnych rzeczy. No to zaczynajmy, na wstępie tak wtrącając między moimi życiowymi pierdołami to co myślę o wszystkich stronkach typu "beka z Trykniewicza". Nie rozumiem ludzi, którzy to wstawiają (oczywiście najprawdopodobniej to banda znudzonych nastolatków ale nie jest to takie pewne). Jeśli w naszym kraju dzieją się takie rzeczy, że ludzie, którzy w mojej opinii powinni zostać poddani dożywotniej pracy (żeby sam na siebie robił a nie, żeby żył z naszych podaktów) lub karze śmierci wychodzą to wtedy wcale nie jest śmieszne, to jest brzydko mówiąc pojebane. Moim zdaniem zamiast śmiania się z tego powinniśmy próbować coś zmienić (w taki czy inny sposób, niczego nie sugeruje ale internet to wspaniałe narzędzie do zmienian...

Zaangażowanie ogółem :)

Jakiś rok temu, najwyżej półtora zauważyłem, że w przeciwieństwie do całej przeszłości przestałem się angażować, wszystko było mi obojętne, znajomi, nauka mógłbym tak wymieniać bez końca ale generalnie chodzi o to, że przez do dziś niewiadome mi powody stałem się tak jakby cieniem, z nikim nie chciałem rozmawiać, izolowałem się od społeczeństwa, nie w sposób chyba w dzisiejszych czasach popularny - żyletka i jakiś blog czy jak oni to nazywają przepełniony pociętymi częściami ciała (tak uważam to za idiotyczne i choć w przeciwieństwie do większości ludzi "hejtujących" takie zachowanie po części wiem jak trudno z takiego stanu wyjść to nie zmienia to faktu, że wyrażanie smutku poprzez okaleczanie jest jak choroba psychiczna) tylko bardziej jak coś w rodzaju wiecznego spokoju, prawie jak po narkotykach tylko bez radości. Najgorsze było to, że większość ludzi myślała, że oddalam się od społeczeństwa specjalnie, przez co bardzo wiele dobrych kontaktów stopniowo się pogarszało. To ...

Rodzina, miłość, przyjaźń

Jako, że jestem z całkowicie normalnej rodziny (w tych czasach będę tak to nazywał gdyż, niestety para homoseksualistów, która wychowuje dziecko nie jest już abstrakcyjnym zjawiskiem) a w dodatku bardzo kochającej, niczego mi nigdy nie brakowało ale nie mogę też stwierdzić, że mnie rozpieszczali, jakimś magicznym sposobem znajdywali w tej kwestii umiar. Ogólnie to bardzo ich szanuję (czasami mam wrażenie, że aż za bardzo, zawsze ich bronię itd. a to przecież nie zawsze jest dobre ;_;) i mam z nimi dobre relacje, wiadomo sprzeczki się zdarzają ale rzadko. Jako, że tata od zawsze dosyć późno wracał z pracy (zawsze było coś do załatwienia) to mama była główną osobą, która się mną zajmowała. Nie mogę powiedzieć, że tata o mnie nie dbał czy coś w tym rodzaju, bo starał się i stara się do dziś, co widzę i rozumiem, ale nie da się ukryć, że jestem bardziej podobny do mamy. Dosyć tego pisania o wszystkim, odwołując się do tytułu - jak już wcześniej wspomniałem w rodzinie zawsze miałem to ...

Pewien specyficzny problem z blogiem.

Otóż nie wiem do końca czy chcę tu pisać o mnie jako osobie i o moich "dokonaniach" (po prostu życiu) czy chcę opisywać różne popularne wydarzenia np. w internecie (jak to miało miejsce przy Polakach). No i tak sobie myślałem i myślałem aż w końcu doszedłem do wniosku, że tymczasowo będę pisać sporadycznie i to i to, potem zobaczę co z tym zrobić.

O czym tak właściwie jest ten blog i kim ja jestem.

A więc tak, mam na imię Dominik,jestem nastolatkiem i dosyć specyficzną osobą (a raczej w takim żyje przekonaniu, na szczęście potwierdzają to moi znajomi i ludzie poznani w internecie). Bardzo lubię książki, mangi, anime, filmy i gry. O mnie to tyle, mam nadzieję, że więcej o mnie dacie radę wywnioskować z moich wpisów. Założyłem tego bloga bo chciałem gdzieś w internecie napisać co myślę, na różne tematy ale robię to głównie dla siebie (taka mała potrzeba samorealizacji) dlatego blog będzie zdecydowanie wielotematyczny, staram się pisać interesujące rzeczy (oczywiście nie dla wszystkich) w miarę prostym językiem, czy mi wychodzi, nie wiem. Dodam tylko, że interesuję się rysownictwem. Rysuję właściwie cały czas ale często wyrywam i niszczę to co zrobiłem bo mi się nie podoba, może porobię parę zdjęć to wrzucę (u góry macie "Moje Rysunki")