Ostatnio bardzo chcę coś napisać ale zawsze jak już zasiadam to tracę wątek i chęci, na samym początku stwierdziłem, że nic na siłę nie będę pisać ale jak teraz myślę to gdybym miał zrobić wpis (co właśnie robię ;_: ) to bym go zrobił o wszystkim, taki zbiór różnych rzeczy. No to zaczynajmy, na wstępie tak wtrącając między moimi życiowymi pierdołami to co myślę o wszystkich stronkach typu "beka z Trykniewicza". Nie rozumiem ludzi, którzy to wstawiają (oczywiście najprawdopodobniej to banda znudzonych nastolatków ale nie jest to takie pewne). Jeśli w naszym kraju dzieją się takie rzeczy, że ludzie, którzy w mojej opinii powinni zostać poddani dożywotniej pracy (żeby sam na siebie robił a nie, żeby żył z naszych podaktów) lub karze śmierci wychodzą to wtedy wcale nie jest śmieszne, to jest brzydko mówiąc pojebane. Moim zdaniem zamiast śmiania się z tego powinniśmy próbować coś zmienić (w taki czy inny sposób, niczego nie sugeruje ale internet to wspaniałe narzędzie do zmienian...