Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2015

Paradoksy, wkurwy.

Paradoks naszych potrzeb doprowadza mnie do szału, w jakim celu jesteśmy ludźmi, którzy chcą tego czego nie mają? Nie chodzi mi o tępą, rzeczową chciwość bo materializm jest żałosny, nic nie warty. Mówię o potrzebie wolności gdy jesteśmy chociaż w jakimś stopniu ograniczeni. Mówię o potrzebie imprez gdy siedzimy sami w domu. A chodzi mi o to, że te rzeczy, jak większość związana z psychiką, związkami, relacjami to sprężyna, przeciągniesz w jedną stronę to nie wytrzymasz i wypierdoli cię totalnie w drugą. I to mnie boli. Cały czas chciałem być życiowo pewny " chujowo ale stabilnie " było moim celem z dnia na dzień. Ale prawda jest taka, że będąc niepewnym wciąż w coś wierzymy, może i nikle, może i słabiutko ale wierzymy, a tak, wiem co czuje wiem co myślę wiem czego chcę wiem na czym stoję wiem czego chce ona W tym związku najbardziej lubiłem rozstania, w rozstaniach najbardziej lubiłem powroty I nie mam już nerwicy, codziennego myślenia czy coś się zmieni, mam tylko c...