Ogólnie pomijając fakt, że przynajmniej teoretycznie ciągle piszę o sobie ponieważ moja własność intelektualna to ja, to jednak wydaje mi się, że rzadko piszę o mnie jako osobie fizycznej, istniejącej w rzeczywistości. Możliwym jest, że to co ja myślę o sobie jako małym dzieciaku to fałsz, możliwe, że to nie jest prawdziwe, albo nie jest takie w pełni. Ale cała wizja mnie pasuje do Deminika, którego znam dziś więc mi pasuje. Ogólnie moje wrażenie to lekko zagubiony, wolny duchem chłopiec, który (wiem, jak śmiesznie to brzmi) wychował się w lesie, dlaczego można by spytać, otóż mieszkałem na obszarze parku, tam znajdował się mój pierwotny dom, z którego wyniosłem się dopiero w podstawówce. Chodziłem po drzewach, dawałem jedzenie wiewiórkom, spotykałem dziki itd, coś jak niedorobiony tarzan ^>^ Wydaje mi się, że to w znaczącym stopniu wpłynęło na mnie i sprawiło, że byłem bardzo aspołeczny, mogłem się dogadać z każdym, byłem gadatliwy ale nie byłem nauczony wielu podstawowych zachowa...