Uznałem, że nowa nazwa będzie trochę mniej krzykliwa i bardziej odpowiednia w stosunku do charakteru mojej "twórczości" a nazwa zlepki pochodząca od zlepek myśli mi się podoba :)
Chciałbym jeszcze się wytłumaczyć, otóż mam tendencję do pisania jakby opisywane rzeczy były pewne, ale tak nie jest, wszystko opieram na moim postrzeganiu świata - moich spostrzeżeniach, mojej wyobraźni, moim doświadczeniu, wydaje mi się to jasne ale dla pewności ten jeden raz ponieważ nie lubię się powtarzać, że przed wszystkim możecie sobie wyobrazić duże MOIM ZDANIEM
Kopiowanie, brak unikatowości, czy to nie one są swoistą zakałą obecnego świata? Jeśli już jako człowiek coś pchnie nas do stworzenia czegokolwiek to możemy praktycznie być pewni, że ktoś to kiedyś zrobił. Nieważne gdzie i kto, to mogło nigdy nie ujrzeć światła dziennego, ale sama świadomość potrafi skutecznie dobić. Gdy na rynku growym czy filmowym (akurat te w miarę znam więc używam ich jako przykładu chociaż jestem pewien, że znalazłoby się ich wiele wiele więcej) kupuje się osoby, nie produkty. Wszystko można podrobić, dopiero połączenia poszczególnych ludzi, ich wzorce, umysły działające i łączące się podczas tworzenia czegoś prosto z ich wyobraźni daje coś szczególnego, to jest to co nazywam magią, to właśnie następuje gdy oglądamy/gramy/czytamy i myślimy, że coś w tym siedzi, coś w tym jest, czuje się to. To jest piękne.
Często mam tak, że przeczytam coś dobrego (akurat tutaj posłużę się Kropkami Włodka Markowicza) gdzie autor opisuje swoje wspomnienia, to jaki był a ja czuję, że nawet nie tyle, że mógłbym się pod tym podpisać co czuje się jakby pisała to kopia mnie to mam ochotę zrobić to samo, opisać te same rzeczy, lecz zawsze się powstrzymuje, czuję, że to złe, że jeśli nie wymyśliłem czegoś sam to nie powinienem tego publikować pod mym imieniem, to nie jest fair. Ale jestem też świadom, że na tej zasadzie opiera się duża część naszej kultury, rozrywki i to mnie poważnie przeraża, sam fakt użycia czyjegoś pomysłu jest dla mnie okrutny i nie pasuje do mojej utopijnej wizji świata widzianego w bajkowych okularach.
Chciałbym jeszcze się wytłumaczyć, otóż mam tendencję do pisania jakby opisywane rzeczy były pewne, ale tak nie jest, wszystko opieram na moim postrzeganiu świata - moich spostrzeżeniach, mojej wyobraźni, moim doświadczeniu, wydaje mi się to jasne ale dla pewności ten jeden raz ponieważ nie lubię się powtarzać, że przed wszystkim możecie sobie wyobrazić duże MOIM ZDANIEM
Kopiowanie, brak unikatowości, czy to nie one są swoistą zakałą obecnego świata? Jeśli już jako człowiek coś pchnie nas do stworzenia czegokolwiek to możemy praktycznie być pewni, że ktoś to kiedyś zrobił. Nieważne gdzie i kto, to mogło nigdy nie ujrzeć światła dziennego, ale sama świadomość potrafi skutecznie dobić. Gdy na rynku growym czy filmowym (akurat te w miarę znam więc używam ich jako przykładu chociaż jestem pewien, że znalazłoby się ich wiele wiele więcej) kupuje się osoby, nie produkty. Wszystko można podrobić, dopiero połączenia poszczególnych ludzi, ich wzorce, umysły działające i łączące się podczas tworzenia czegoś prosto z ich wyobraźni daje coś szczególnego, to jest to co nazywam magią, to właśnie następuje gdy oglądamy/gramy/czytamy i myślimy, że coś w tym siedzi, coś w tym jest, czuje się to. To jest piękne.
Często mam tak, że przeczytam coś dobrego (akurat tutaj posłużę się Kropkami Włodka Markowicza) gdzie autor opisuje swoje wspomnienia, to jaki był a ja czuję, że nawet nie tyle, że mógłbym się pod tym podpisać co czuje się jakby pisała to kopia mnie to mam ochotę zrobić to samo, opisać te same rzeczy, lecz zawsze się powstrzymuje, czuję, że to złe, że jeśli nie wymyśliłem czegoś sam to nie powinienem tego publikować pod mym imieniem, to nie jest fair. Ale jestem też świadom, że na tej zasadzie opiera się duża część naszej kultury, rozrywki i to mnie poważnie przeraża, sam fakt użycia czyjegoś pomysłu jest dla mnie okrutny i nie pasuje do mojej utopijnej wizji świata widzianego w bajkowych okularach.
Komentarze
Prześlij komentarz