No nie powiem, ostatnio dodaję te notki trochę częściej, co mnie bardzo cieszy, ale standardowo wenę tworzy mi wszelaki smutek a nie szczęście (jak zwykle :c)
Ostatnio tak sobie o tym myślałem, że najgorszym uczuciem jakie spotkałem w życiu jest bezsilność, pomijam rzeczy, które to uczucie za sobą pociąga (a zazwyczaj nie są to rzeczy dobre). Taka pełna złości, nienawiści, fali emocji albo taka pełna smutnej, melancholijnej, można by powiedzieć stojącej fazy. Oba rodzaje są dla mnie czymś koszmarnym i nie mówię tu o bezsilności "uciekł mi bus", prędzej o tej mającej mocny związek z przeszłością albo smutnym wydarzeniem dziejącym się chwilę temu. To ciekawe, na prawdę są momenty gdy patrzy się na to co się powiedziało, zrobiło i chce się cofnąć czas, o tą minutę, może dwie. Oddałoby się za to cofnięcie wszystko, a ten czas stoi, zegar dalej tyka, minuty lecą w takim samym tempie przybliżając nas do chociażby śmierci. Są też chwile gdy myśli się o przeszłości, sprzed roku, dwóch, trzech, o tym co koncertowo zjebaliśmy i dlaczego teraz jest tak bardzo źle, nienawidzę tego, zdaję sobie sprawę ile ta przeszłość mi dała i jak pusty byłbym teraz bez niej ale wciąż...
Ostatnio tak sobie o tym myślałem, że najgorszym uczuciem jakie spotkałem w życiu jest bezsilność, pomijam rzeczy, które to uczucie za sobą pociąga (a zazwyczaj nie są to rzeczy dobre). Taka pełna złości, nienawiści, fali emocji albo taka pełna smutnej, melancholijnej, można by powiedzieć stojącej fazy. Oba rodzaje są dla mnie czymś koszmarnym i nie mówię tu o bezsilności "uciekł mi bus", prędzej o tej mającej mocny związek z przeszłością albo smutnym wydarzeniem dziejącym się chwilę temu. To ciekawe, na prawdę są momenty gdy patrzy się na to co się powiedziało, zrobiło i chce się cofnąć czas, o tą minutę, może dwie. Oddałoby się za to cofnięcie wszystko, a ten czas stoi, zegar dalej tyka, minuty lecą w takim samym tempie przybliżając nas do chociażby śmierci. Są też chwile gdy myśli się o przeszłości, sprzed roku, dwóch, trzech, o tym co koncertowo zjebaliśmy i dlaczego teraz jest tak bardzo źle, nienawidzę tego, zdaję sobie sprawę ile ta przeszłość mi dała i jak pusty byłbym teraz bez niej ale wciąż...
Gdybyś przy mnie zasnęła, rano sama wstałaW łóżku byłoby pusto, wokół tylko mój bałaganJak zwykłe zostawiłbym rozrzuconych tysiąc ubrańA w pokoju echo powtarzałoby pełne złości "kurwa"

Komentarze
Prześlij komentarz