Tak ostatnio mnie bierze na myślenie jak powinien wyglądać (oczywiście skupiam się na czynach i postępowaniu) mężczyzna, i dochodzę do wniosku, że powinien brać pełną odpowiedzialność (co jest oczywiste) za to co robi ale też powinien się z tym pogodzić, cokolwiek by to nie było. Złe w tym jest to, że (jak zwykle) próbuję to zastosować w Moim życiu i jako postawa to jest to nawet okej ale jako radzenie sobie w ten sposób z kłótniami to to jest masakra ;d
Ostatnio ktoś mi powiedział, że facet nie powinien być potulny (rzecz jasna, w pewien sposób miły czy "uroczy" jeśli mogę to tak nazwać też) ale bardziej takim trochę stereotypowym "skurwysynem". Oczywiście nie mówię tutaj o sytuacjach drastycznych ale raczej o mentalności i historii. Powinien mieć czego żałować z rzeczy, które zrobił. Ale bynajmniej nie rozpaczać. I to też (na moją niekorzyść jak na razie) sobie ubzdurałem. Pewnie skończy się jak zwykle, postaram się przeprosić, niektóre osoby i powrócić do dawnych relacji, ale czuję, że tak bardzo chciałbym podejmować decyzje, których będę się trzymał nawet jeśli by mi miały zmienić pół życia, że chyba na siłę wynajduje jakieś chore sytuacje/szukam kłopotów. Musi się trudno. Jak bym nie zjebał to nie będę tego żałował tylko szedł naprzód :) I standardowo już, przepraszam, że tak długo nie pisałem
Ostatnio ktoś mi powiedział, że facet nie powinien być potulny (rzecz jasna, w pewien sposób miły czy "uroczy" jeśli mogę to tak nazwać też) ale bardziej takim trochę stereotypowym "skurwysynem". Oczywiście nie mówię tutaj o sytuacjach drastycznych ale raczej o mentalności i historii. Powinien mieć czego żałować z rzeczy, które zrobił. Ale bynajmniej nie rozpaczać. I to też (na moją niekorzyść jak na razie) sobie ubzdurałem. Pewnie skończy się jak zwykle, postaram się przeprosić, niektóre osoby i powrócić do dawnych relacji, ale czuję, że tak bardzo chciałbym podejmować decyzje, których będę się trzymał nawet jeśli by mi miały zmienić pół życia, że chyba na siłę wynajduje jakieś chore sytuacje/szukam kłopotów. Musi się trudno. Jak bym nie zjebał to nie będę tego żałował tylko szedł naprzód :) I standardowo już, przepraszam, że tak długo nie pisałem
Komentarze
Prześlij komentarz