Nie tak dawno zauważyłem, że poza tym codziennym mną (który jak już pisałem również ma wiele hm.. rodzai ale nie tak różnych jak to) jest jeszcze druga, że tak powiem wersja. Po prostu to wiem, czasem jak myślę to się ujawnia, czasem jak coś robie, czasem jak z kimś rozmawiam, na razie (mam nadzieję, że na zawsze) jest tylko w mojej głowie ale wiem, że kiedyś może "wyjść"
Podobno jest tak, że każdy ma swoją dobrą i złą stronę i wierzcie mi, próbowałem to do tego dopasować ale nie umiem, bo to po prostu nie to. Ten normalny ja i ten hm.. mogę powiedzieć straszny ja ma swoją dobrą i złą stronę, a przynajmniej mam taką nadzieję bo dotychczas tej dobrej w strasznym nie znalazłem ;_;
Po prostu wiem i jestem pewien, że w tej drugiej odmianie byłbym zdolny zabijać innych i tego typu rzeczy (nie chodzi mi o siłę/umiejętności do tego ale sam fakt). Mam nadzieję, że jednak w żaden sposób się nie ujawni (lub w wersji lepszego zła nie przejmie nade mną całej kontroli)
Podobno jest tak, że każdy ma swoją dobrą i złą stronę i wierzcie mi, próbowałem to do tego dopasować ale nie umiem, bo to po prostu nie to. Ten normalny ja i ten hm.. mogę powiedzieć straszny ja ma swoją dobrą i złą stronę, a przynajmniej mam taką nadzieję bo dotychczas tej dobrej w strasznym nie znalazłem ;_;
Po prostu wiem i jestem pewien, że w tej drugiej odmianie byłbym zdolny zabijać innych i tego typu rzeczy (nie chodzi mi o siłę/umiejętności do tego ale sam fakt). Mam nadzieję, że jednak w żaden sposób się nie ujawni (lub w wersji lepszego zła nie przejmie nade mną całej kontroli)
Komentarze
Prześlij komentarz