Jestem całkowicie świadomy, że mój charakter i osobowość od zawsze były lekko inne od reszty, ale to co ostatnio wyrabia mój mózg (przypuszczam, że to jego wina) przechodzi moje pojęcie.
To nie są do końca zwyczajne "humorki" ale jako, że są prawie bliźniaczo podobne to je tak nazwę dla ułatwienia. Chyba każdy wie jak one wyglądają a u mnie prawie tak samo tylko, że cały czas. W ciągu 5 minut potrafię z bardzo miłej osoby zmienić się w bardzo chamską, żeby jeszcze miało na to wpływ jakieś czynniki z zewnątrz, rzeczy dla mnie ważne, ale nie bo po co, to się dzieje samoistnie, bez niczyjej ingerencji. I w sumie to nie śmiałbym aż tak odważnie o sobie mówić bo stwierdzenia "bardzo" lub "inny od reszty" są bardzo często złudne to przez jakże wspaniałe historie rozmów choćby na chatach internetowych doskonale mi to pokazują. Na początku myślałem, że to chamstwo/wściekłość itd. biorą się z jakiegoś "ciemnego" zakątka mnie ale jakoś nieodparcie wydaje mi się, że to nie to.
To nie są do końca zwyczajne "humorki" ale jako, że są prawie bliźniaczo podobne to je tak nazwę dla ułatwienia. Chyba każdy wie jak one wyglądają a u mnie prawie tak samo tylko, że cały czas. W ciągu 5 minut potrafię z bardzo miłej osoby zmienić się w bardzo chamską, żeby jeszcze miało na to wpływ jakieś czynniki z zewnątrz, rzeczy dla mnie ważne, ale nie bo po co, to się dzieje samoistnie, bez niczyjej ingerencji. I w sumie to nie śmiałbym aż tak odważnie o sobie mówić bo stwierdzenia "bardzo" lub "inny od reszty" są bardzo często złudne to przez jakże wspaniałe historie rozmów choćby na chatach internetowych doskonale mi to pokazują. Na początku myślałem, że to chamstwo/wściekłość itd. biorą się z jakiegoś "ciemnego" zakątka mnie ale jakoś nieodparcie wydaje mi się, że to nie to.
Komentarze
Prześlij komentarz